poniedziałek, 13 stycznia 2014

"Między nami" Małgorzata Tusk

W tym roku Miki przyniosł mi pod chonkę książki, jedną z nich polecałam już kilka dni temu, o kolejnej chciałabym wspomnieć dziś i nie przypadkiem używam tu słowa wspomnieć...
 
 
Z ogromną ciekawością siegnęłam po ta książkę, gdyż  nazwisko autorki doskonale jest mi znane, z resztą jak cała rodzina, więc pomyślałam, że może być inetresująco. Jednak już po kilku stronach okazało się, że to nie to czego oczekiwałam. Nie jestem specialistą od biografii, przeczytałam ich zaledwie kilka, ale nie trzeba nim być, żeby wiedzieć  jedno: tylko zachwycające życie, zachwyci!  Tu czegoś zabrakło, nie chciałabym być zbyt surowa, ale w pewnych momentach, książka, czy też Pani Małgorzata, wręcz wydawała mi sie infantylna. Jest może jedno, bądź dwa zdania, które zapisałam, gdyż warte były zapamietania, całość jednak w mojej ocenie jest przeciętna. Jesli ktoś chciałby poznać pana premiera, badź Kasie z innej strony, widzanej własnie oczami Pani Tusk, owszem można odnaleźć kilka ciekawostek, to jednak tyle. Dotrwałam do końca tylko dlatego, że chciałam napisać ten post.  Tak więc polecam tylko na własną odpowiedzialność!
 
 
 
Zły wilk!