wtorek, 13 maja 2014

Dziesięć ze stu szczęśliwych dni!



Po dziesięciu dniach mogę powiedzieć to samo co mówiłam już po ośmiu! a mianowicie, doszłam w tedy do wniosku, że rzeczywiście prawdą jest, że najwspanialsze rzeczy w życiu są za darmo. Warto czasem przystanąć, wziąć głęboki oddech i zastanowić się po co cała ta gonitwa. Biegnąc przez życie, możemy przeoczyć tyle pięknych chwil, co prawda nie zawsze mamy czas żeby zrobić zdjęcia, albo niektórych rzeczy po prostu nie da się sfotografować, ale całe to przedsięwzięcie, chyba bardziej ma na celu, to abyśmy nauczyli się dostrzegać te małe radości, a jeśli na dodatek możemy podzielić się tym z innymi, jeszcze lepiej! 


dziś wracając z pracy nie mogłam się nacieszyć zapachem skoszonej trawy, bo u nas w Lukanie pięknie pachnie wsią! A wieczorem to nawet krową ! Daje słowo muszą się tu gdzieś w okolicy paść krowy, bo tego zapach nie da się z innym pomylić! 













Pozdrawiam Zly wilk!