poniedziałek, 19 maja 2014

o szukaniu szczęścia...

Wszystko co dzieje się w naszym życiu, dzieje się z jakiejś przyczyny i w jakimś celu. Każda napotkana osoba zjawia się nie przypadkowo, nawet wtedy kiedy wolelibyśmy jej nigdy nie poznać, bo i  tacy ludzie wnoszą coś do naszego życia. Miałam ostatnio kilka naprawdę ciężkich tygodni i teraz kiedy trochę odetchnęłam myślę sobie, że wszystko co się wydarzyło, musiało mnie spotkać, właśnie po to, abym znów przypomniała sobie co warto docenić w życiu.
Bo w życiu liczy się tylko szczęście i każdy z nas musi nauczyć się o nie walczyć, musi nauczyć się je zauważać i musi je doceniać. Nie zawsze spada ono z nieba i nie dla każdego z nas znaczy to samo, ale jeśli już wiemy czym dla nas jest to najważniejsze jest żeby zagościło w naszym życiu!
Wiem, że dla niektórych pieprzenie o szczęściu to bajka, bo ktoś może woli kasę i dobrą zabawę,  ale może  dlatego, że udało mi się spotkać dobrego człowieka, męża mojego cudownego, że pogodziłam się ze swoją  przeszłością  i zaczęłam żyć własnym życiem, to wszystko sprawiło, że  tylko tego właśnie chce! Chce słodkiego szczęścia, którym można zwymiotować tak jak wtedy kiedy najemy się tęczy! A poza tym spotykam w swoim życiu ludzi,  którzy  swoim dystansem do rzeczy materialnych i przywiązaniem do rodziny, tak bardzo mi imponują, że chciałabym i ja tak przewartościować swoje życie, żeby w żadnej sytuacji nic ponad szczęcie mojej rodziny się nie liczyło!

Szukajmy szczęścia i nie pozwólmy innym, żyć naszym życiem, bo ’… nikt za nas nie umrze, więc i żyć nie pozwólmy nikomu za siebie… Ty jesteś panem swojego losu. dobrego losu.”


Amen! 



Dobrego tygodnia!

ZłyWilk!