niedziela, 3 marca 2013

Collars!!!


W czasie wolnym od zawodowej pracy, moja mama zajmuje się dwiema przyjemnymi rzeczami, jedną są książki, to właśnie po niej odziedziczyłam pasje do literatury, a drugą jest coś, o czym ja nie mam zielonego  pojęcia i chyba dlatego wzbudza we mnie jeszcze większy zachwyt, a mowa tu o szydełkowych cudeńkach. Jest to praca czasochłonna i żmudna, ale efekt jest wart poświęconego czasu i pracy.

Dziś pokaże Wam co ostatnio podarowała mi moja mama…

 
Kołnierzyki pasują zarówno do bluzek, swetrów jak i sukienek, są dopełnieniem właściwie każdego stroju, zwłaszcza jeśli ktoś nie lubi nosić biżuterii. Ten nietuzinkowy dodatek wzbogacajacy strój ma jeszcze jedna zaletę, swoją unikatowość. Tak więc kiedy ubieramy robione ręcznie kołnierzyki, na pewno nie musimy się martwić, że taki sam bedzie miała, co druga mieszkanka naszego miasta, jak to czesto bywa z dodatkami produkowanymi na masową skale.


Jak sami widzicie, każdy z kołnierzyków zrobiony jest innym wzorem, sprawia to, że ta sama bluzka wyglada z każdym z nich inaczej. Jesli ktoś z Waszej rodziny posiada taki własnie talent, namawiam do zachecenia tej właśnie osoby, żeby sprawiła Wam taki podarunek. Ja moich kołnierzyków będę na pewno używać często, mam bowiem bardzo dużo klasycznych ubrań bez nadruków czy innych zdobień, tak więc pedą pasowac w sam raz!







 








Mad_moiselle.