sobota, 6 kwietnia 2013

Królowa wśród deserów... PAVLOVA!


          Pavlova, deser do stworzenia którego, inspiracją była rosyjska primabalerina Anna Pavlova, to właśnie na jej prośbę  przygotowano to niebywale proste, ale jakże  genialne połączenie, które stanowi balans między słodyczą bezy, a świeżością owoców!  Deser ten jest tak apetyczny, że chciałoby się go jeść oczami. Jednak dopiero kiedy spróbujemy tego połączenia owoców i bezy, docenimy jego lekkość i smak.
 
Aby stworzyć ten deser musimy przygotować:

4 białka

1 szklanka cukru pudru

1 łyżka maki ziemniaczanej

szczypta proszku do pieczenia

odrobina zimnej wody z octem

bita śmietana

maliny, truskawki, kiwi, mango
 
          Przygotowanie deseru  zaczynamy od ubicia białek  na pianę. Następnie dodajemy do niej cukier puder i mąkę ziemniaczaną, kolejno  szczyptę proszku do pieczenia, a pod koniec odrobinę zimnej wody z octem. Wszystko dokładnie mieszamy. Sztywną masę wylewamy na pergamin, formując kształt koła wyznaczonego na przykład przez obręcz tortownicy albo mniejsze bezy  o średnicy podobnej do obręczy szklanki. Wkładamy do piekarnika i pieczemy, najpierw przez pół godziny w temperaturze ok. 150 stopni, a następnie co najmniej drugie tyle w nieco mniejszej temperaturze, by bezę odpowiednio wysuszyć. Kiedy jest już gotowa zostawiamy aby ostygła, pożniej wykładamy na nią bitą śmietanę i dekorujemy dowolnie wybranymi owocami. Polecam te bardziej soczyste i kwaskowe, one najlepiej podkreślają genialność połączenia pomiędzy nimi, a  słodkim smakiem bezy i śmietany.

 

Smacznego!
 
 
Mad_moiselle.