wtorek, 1 października 2013

October Love!

Jesień zagościła u mnie na dobre! Nie tylko w postaci długich wieczorów, ciepłych swetrów czy całej gamy nowych herbat, cudownych! ale także w melancholijnym nastroju codziennym…
Jesień ma to do siebie, że zawsze kiedy nadchodzi, to świat dla mnie zwalnia tempa. Po burzliwym lecie przychodzi cisza, odpoczynek, można złapać oddech, zwolnić… Cieszyć się małymi momentami, chwilami radości, bez pośpiechu, powolutku. To w jesieni lubię najbardziej.
Uwielbiam  włóczyć się ulicami, ciesząc się widokiem spadających liści, tych żółtych, czerwonych. Wystarczy skręcić gdzieś w bok, gdzie mniej ludzi, gwaru i od razu można poczuć się jak w jakimś zaczarowanym miejscu, wiatr unosi liście, wszystko szeleści, można się zapomnieć!   
No i jak można nie Lubić jesieni?
 
October be good for me!
 
 
 
 
 
   Mad_moiselle.