sobota, 23 listopada 2013

czekajać na świeta....

 Rozleniwiłam się ostatnio strasznie, postów mniej, planów mniej i cista nie było od dawna, tylko takie kupione, ale czy może dorównać domowemu? A przecież Święta niedługo, chociaż uwielbiam to miasto to mam nadzieje, że to już jedno z ostatnich tu i wracamy do domu! Nie zwalnia mnie to jednak z obowiązku, żeby i one były dobrze przygotowane! Ja uwielbiam organizować, choć co prawda w tym roku święta spędzamy w mniejszym gronie, nie zmienia to faktu, że warto poświecić trochę czasu, żeby były udane.  A wy zaczynacie już myśleć o planach na święta? Zostało mniej niż pięć tygodni, następny weekend już grudzień, może na plany dotyczące menu za wcześnie, ale np. warto już pomyśleć o kartkach i prezentach! Nie jestem zwolenniczką przesyłania powielanych w milionach egzemplarzy smsów z wierszykami oraz skierowanych generalnie do wszystkich życzeń na fejsie, dlatego uważam, że warto się zastanowić co naprawdę chcielibyśmy życzyć i komu, przewalając to na papier. Piękna to tradycja, warta kontynuowania, bo czy jest coś milszego niż znalezienie pięknych kartek i prawdziwych życzeń w skrzynce na listy? To samo dotyczy się prezentów, trudno mi uwierzyć, że mogą one być trafione kiedy kupowane są wprędce, przed samymi światami, gdy sklepy są pełne ludzi, tylko produktów na półkach brak. Zwłaszcza, że większość z nas już wie z kim spędzi świętą, może warto zawczasu pomyśleć, aby uniknąć własnej frustracji i niezadowolenia osoby obdarowywanej? Ja sama zaczynam świąteczne przygotowania od przyszłego weekendu, jedna z osób która dobrze mnie zna podarował mi malutki kalendarz umożliwiający zapisywanie właśnie takich planów!
 
 
 
Tak więc musi się udać!
W pierwszy plan idą właśnie kartki i życzenia, zaraz po nich będą listy prezentów….
będzie pięknie!
 
 
Mad_moiselle! #zły wilk