środa, 11 marca 2015

królestwo za dobry blog!

Chciałam dziś napisać o tym, że co jakiś czas w ogromie blogowej sfery znajduje prawdziwe perełki i podzielić się z Wami tymi ostatnio odnalezionymi, ale muszę zacząć od czegoś innego, choć może zabrzmi to brutalnie, albo w związku, że pada to z moich ust, czyli kogoś piszącego od lat dwóch, a posiadającego 8 czytelników :D śmiesznie!  To bardzo trudno znaleźć dobre blogi, które czyta się z przyjemnością i równie mocno wyczekuje się w  kolejnych postów, pozwalając autorom na to by stali się częścią naszego życia. 

Podczas tegorocznego konkursu na blog roku, uderzyło mnie to, że starali się o tą nagrodę, przepraszam za dosadność, analfabeci. Dlatego również tak bardzo docenia się tych, którzy nie karmią nas swoimi pełnymi błędów tekstów. Nie jest wielka filozofią, żeby włączyć sobie autokorektę! Więc zanim niektórych poniesie fantazja, warto zerknąć co publikujemy:) 
wiem, wiem, nie mam tysiąca wielbicieli, blog pisze dla własnej przyjemności, ale może właśnie dlatego, że nigdy nie zabiegałam, żeby było inaczej, dalej pisze go z przyjemnością.
Na samym początku zdecydowałam, że nie będę wymieniać się z innymi blogerami słodkimi słówkami i poparciem w zamian za wspieranie mojego własnego bloga, więc niezmiennie od początku zagląda tu tylko kilka osób, dla mnie tak jest ok. Warto zdać sobie sprawę, że nigdy na tym zarabiać nie będę i wtedy ciśnienie spada. Tego zdrowego rozsądku chciałabym, życzyć tym osobą niesionym nie wiem czy bardziej ambicjami czy fantazjami!  nie zabraniam pisać nikomu, ale miejcie litość!

I teraz będzie właśnie słodsza część tego wpisu! 

W kolejności absolutnie dowolnej, moi ulubieńcy:
  




postanowiłam dziś napisać tylko tytuły blogów, o czym są i dlaczego tak bardzo je lubię będzie kolejnym razem, dziś pozwolę Wam wyrobić sobie zdanie, daje jednak słowo, że każdy z nich jest wart uwagi!

 a teraz odpowiedź na pytanie, jak ten post ma się do kilku poprzednich? Słodkich pościków o tym jak zrobić coś samemu i cieszyć się jak dziecko? Chyba najprościej ujmując temat,  życie nie jest tylko różowe i każdy kiedyś traci cierpliwość:)  Zwłaszcza kiedy osoby, które zdecydowały się dzielić swoim życiem z innymi, robiąc to w sposób dość natrętny, zaczynają mieć problem do tych którzy odważyli się to skomentować!   Ludzie trochę dystansu! :) Każdy ma prawo do swojego zdania więc śmiało możecie komentować i ten wpis, przyjmę to na klatę, a w  związku z moim stanem, jestem już 30 tygoni bliżej poznania własnej córki! klata moja większa niż zwykle z wszystkim sobie poradzi:)




Pozdrawiam Zły_WIlk!