poniedziałek, 7 stycznia 2013

Chłopiec z latawcem...

„Chłopiec z latawcem”  Khaleda Hosseini to książka, która przedstawia  poruszającą opowieść o chłopięcej przyjaźni, odpowiedzialności, zdradzie i próbie odkupienia win po wielu latach. 
 
 
Wszystko zaczyna się w Afganistanie w latach 70. To tam wychowuje się  dwunastoletni Amir, syn zamożnego Pasztuna z Kabulu. By zyskać uznanie w oczach ojca, chłopiec postanawia wygrać zawody latawcowe. Pomaga mu w tym starszy o rok służący Hasan.  Po zawodach Amir jest świadkiem, kiedy na Hasana napada banda miejscowych chłopaków, którzy gwałcą chłopca. Z tchórzostwa nie staje w jego obronie, a później zawstydzony swoim postępowaniem, doprowadza do sytuacji , w której Hasan musi opuścić ich dom.
Ćwierć wieku po tych wydarzeniach dorosły Amir mieszka w USA, gdzie wyemigrował wraz z ojcem. Tam ożenił się i został pisarzem, osiągnął sukces. Mimo to nie odstępuje go poczucie winy, świadomość zdrady. Wtedy los daje mu szansę, by dokonać zadośćuczynienia.  Dowiaduje się , że Hasan nie żyje. Zamordowany przez Talibów towarzysz dziecięcych zabaw, osierocił syna . Amir zdaje sobie sprawę, że chcąc ocalić siebie, musi uratować Sohraba, syna  Hasana, który okazał się być mu bliższy niż kiedykolwiek mógłby podejrzewać…
 Ta przepięknie opowiedziana historia zapadnie w pamięć każdemu, kto sięgnie po tą książkę. Została ona bowiem doceniona przez czytelników, stając się bestsellerem, który przyniósł autorowi międzynarodową sławę i został zekranizowany. Tu podpowiedź dla tych którzy wolą filmy nad książki. Oby dwie pozycje bowiem są warte uwagi i czas na nie poświęcony na pewno nie będzie uznany za zmarnowany. Ja osobiście mogę, bez niekłamanego entuzjazmu zaliczyć tę pozycję do moich ulubionych. Tak więc jeśli jeszcze nie znaleźliście książki na długie zimowe wieczory, to moja propozycja dla Was!
 
Mad_Moiselle